Przepraszam, czy tu biją?(wygląda nieśmiało zza rogu i wchodzi)
Wiem dłuuugo mnie nie było, ale miałam straszny zastój, brak weny i pomysłów. Czas zabierały mi też inne zajęcia i hobby. Więc przepraszam za długą nieobecność. Nie jestem pewna czy ktoś to jeszcze czyta, ale wrzucam kolejną notkę, jest ona najprawdopodobniej przedostatnia.
Do końca nie jestem zadowolona ani z długości rozdziału, ani z jego treści, lecz postanowiłam nie trzymać Was dłużej w niepewności i coś dodać.
Tak więc miłego czytania :)
Levi
<-Rozdział 5
Mówiłeś, że mnie kochasz
Mówiłeś, że mnie nie opuścisz
Nawet, jeśli opuści mnie cały świat
Mówiłeś, że będziesz przy mnie
Mówiłeś, że mówisz szczerze
Złożyłeś obietnice
Jasno powiedziałeś, że będziemy dla siebie „ostatni”
Ale teraz czym się stałam?
Czym staje się moje serce, które w to wszystko uwierzyło?
Proszę, nie rób tego...