Kochani <3 nadszedł w końcu czas długo wyczekiwanych
świąt.
Dziękuję wszystkim którzy nas czytają i niecierpliwie
wyczekują każdego wpisu.
Dużo pracy wkładamy w prowadzenie bloga. Serio XD. Wiadomo,
że piszemy dla siebie i choć czasem weny brakuje to było by miło, gdybyście
czasem napisali jakąś opinię. Chcemy wiedzieć co jest dobre, a co nie.
Troszkę się rozpisze :D chcę złożyć życzenia, do których
dopisuje się jeszcze Levi ;)
Caroline życzę Ci tego biletu na SS6 tylko nie zapomnij nas
zabrać ze sobą ;D pisz dalej i czytaj nas dalej :* kochamy Cię :* [A ja ci
dziękuję za dobre rady podczas gdy pisałam KyuHyk dla Syśki. Jesteś
niezastąpiona :* Wesołych Świąt - Levi ^-^ ]
Akane skarbie, nie przegapisz żadnego wpisu :) komentujesz
nas wytrwale, a każdy Twój kom sprawia, że radują nam się serduszka :) [ Mam
nadzieję, że nadal będziesz komentować i że to co piszemy przypadnie ci do
gustu. Wesołych Świąt - Levi ^-^ ]
Amaya moja <3 piszesz coś co kocham. SHINee moja druga
wielka miłość. Nigdy nie przestawaj pisać. I czytaj to co spodoba Ci się <3
[ A ja Ci dziękuję za każdy komentarz z osobna, bez znaczenia czy pod moim
postem czy postem Syśki - ^-^ Levi ]
Levi... wiesz, że Cię kocham? Nie? To Ci mówię :p kocham Cię
:* nigdy mnie nie zostawiaj i bądź przy mnie jak do tej pory. Pokazałaś mi
cudowny świat k-popu. Nikt inny nie jest wstanie opieprzyć mnie kiedy tego
potrzebuje, jarać się ze mną tym na co nikt inny nawet nie zareaguje, czy śmiać
się z byle czego, to Ty pokazałaś mi gdzie można zjeść najlepszego naleśnika :D
i bez wahania zgodziłaś się iść ze mną do kina na film, który wcześniej mało
Cię obchodził. Czasami się zastanawiam, która z Nas bardziej się cieszy z
naszej przyjaźni, za każdym razem dochodzę do wniosku, że mamy remis. Nie
zmieniaj się :* [ Aż się zarumieniłam i nie wiem co napisać <3 *-* - Też cię
kocham ^-^ Levi ]
To co chce Wam przedstawić to efekt mojej ogromnej weny.
Levi nie chciała się podjąć pisania ze mną, więc napisałam sama. Bardzo mi się
podoba co mi wyszło i liczę, że Was nie zawiodę.
Zapraszam na moją wersję 'Opowieści Wigilijnej' :*
Bądźcie zdrowi i nie zapominajcie o nas.
Syśka
Cholerny
budzik znów uporczywie dzwonił przypominając o kolejnym ciężkim dniu. W
momencie, gdy miał go trzepnąć z kapcia przypomniał sobie o dzisiejszej ważnej
naradzie. Ostatnio intensywnie pracował nad projektem i nie mógł sobie
pozwolić, na choć jeden wolny dzień. Musiał pilnować swoich podwładnych,
wystarczyło gdyby nie zjawił się zaledwie raz w firmie, a jego pracownicy z
pewnością już by mu weszli na głowę.
