Blog zawiera opowiadania o tematyce zarówno heteroseksualnej jak również homoseksualnej (yaoi i yuri). Jeżeli nie lubicie stosunków męsko-męskich/damsko-damskich, to albo opuścicie bloga albo omijajcie tego typu posty.
Tak więc zostaliście ostrzeżeni i czytacie na własną odpowiedzialność :) .

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadania. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2015

Przepowiednia - Rozdział IX OSTATNI

Kochani! Jest! Nie wieżę, że udało mi się skończyć ostatni rozdział. Ogłaszam wszem i wobec, że już nigdy nie wezmę się za żadne długie opowiadanie. To była dla mnie katorga, byłam pod presją. Jednak nie chciałam zostawić opowiadania bez zakończenia.
Proszę jeszcze o jedno, każdy kto czytał moje Drarry niech zostawi po sobie choć jeden krótki komentarz, chcę wiedzieć ile osób czytało moje opowiadanie i jakie są wasze wrażenia. To będzie dla mnie naprawdę ważne i zdobędę pewność, że moja praca choć w małym stopniu nie poszła na marne!
PS. Przepraszam za jakość obrazka ale Syśka 'zmusiła' mnie do jego narysowania na swoje urodziny. - Levi






Jasne światło słońca uparcie próbowało się przedostać zza zasłoniętego okna. Otworzył leniwie powieki i zorientował się, że znajduje się w swojej sypialni. Bolała go każda część ciała, uczucie to było nie do wytrzymania. Spostrzegł opatrunki na rękach, a gdy lekko odchylił głowę zobaczył Pottera siedzącego tuż przy łóżku. Okulary zsunęły mu się na czubek nosa, a głowa bezwładnie opierała się o oparcie krzesła. Brunet najwidoczniej czuwał nad nim przez całą noc, chciał czekać aż się obudzi, być pierwszą osobą, którą ujrzy zaraz po przebudzeniu.

wtorek, 3 marca 2015

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając cz.6

Przepraszam, czy tu biją?(wygląda nieśmiało zza rogu i wchodzi)
Wiem dłuuugo mnie nie było, ale miałam straszny zastój, brak weny i pomysłów. Czas zabierały mi też inne zajęcia i hobby. Więc przepraszam za długą nieobecność. Nie jestem pewna czy ktoś to jeszcze czyta, ale wrzucam kolejną notkę, jest ona najprawdopodobniej przedostatnia.
Do końca nie jestem zadowolona ani z długości rozdziału, ani z jego treści, lecz postanowiłam nie trzymać Was dłużej w niepewności i coś dodać.
Tak więc miłego czytania :)
Levi
<-Rozdział 5

Mówiłeś, że mnie kochasz

Mówiłeś, że mnie nie opuścisz

Nawet, jeśli opuści mnie cały świat

Mówiłeś, że będziesz przy mnie


Mówiłeś, że mówisz szczerze

Złożyłeś obietnice

Jasno powiedziałeś, że będziemy dla siebie „ostatni”


Ale teraz czym się stałam?

Czym staje się moje serce, które w to wszystko uwierzyło?

Proszę, nie rób tego...


niedziela, 15 lutego 2015

Przepowiednia - Rozdział VIII

Kochani wiem, że spaliłam to opowiadanie. Wszystko miało być inaczej, a wyszło jak wyszło....To przedostatnia część. Mam nadziej, że zakończenie powstanie szybciej. Za zwłokę przepraszam, ale nie miałam dostępy do neta przez około dwa tygodnie.
Syśka :)

Zbyt długo nie wracał do domu. Mój niepokój z każdą kolejna minutą wzrastał coraz bardziej. Cholernie bałem się o tego idiotę, gdybym wiedział, jakie katusze będę przeżywał, w życiu nie pozwoliłbym mu iść po różdżkę. Co z tego, że odzyskałem władze w dłoniach, jak nogi nadal były bezwładne? Czułem zimno i dotyk, lecz za nic nie potrafiłem ruszyć nimi nawet o cal. W dłoni nadal trzymałem różdżkę Dracona. Po jakie licho mi ją zostawił? Cholerny idiota!

niedziela, 28 grudnia 2014

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając cz. 5

Kolejna część mojego KyuMin. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, choć Syśka powiedziała, że mnie za ten rozdział zlinczujecie. Tak więc jak tylko wstawię notkę to idę się schować do szafy a na straży postawię mojego psa(mam nadzieję, że mnie nie znajdziecie XD )
Levi ;)
<-Rozdział 4





Zbliżając się, próbowałem usunąć ten dzień, którego nie mogłem całkowicie zapomnieć.

Nawet jeśli Twoje uczucia do jutra wybledną,
Będę Cię ciągle, niezmiennie kochał.
Nawet jeśli nie będziesz mnie mógł jutro ujrzeć,
Będę Cię ciągle, niezmiennie kochał.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając cz. 4

Hejka ;)
Przed Wami kolejna część mojego KyuMin, nie wyszło tak jak chciałam, ale i tak wstawiam bo lepiej nigdy nie będzie.
Jak zwykle przygotujcie się na błędy bo niesprawdzane.
ENJOY
Levi :)
<-Rozdział 3




W twoim liście są tylko nieczytelne litery
Chcę się z tobą spotkać i usłyszeć to z twoich własnych ust

sobota, 6 grudnia 2014

Przepowiednia - Rozdział VII

Tak przyznaję się bez bicia, do świąt nie miałam w planie dać kolejnego rozdziału Drarry. Czemu? Piszę urodzinowy one-shot dla Levi, a oprócz tego mamy w plamach napisać jeszcze dla Was jakiś prezent na święta. Ja też mam w planie stworzyć coś swojego, więc wybaczcie... ;( mam jednak kawałek rozdziału i wstawiam go dla Was na otarcie łez. W styczniu spodziewajcie się dłuuuugiegooo rozdziału :*
Syśka




Od razu po zamknięciu za sobą drzwi dopadł mnie przeraźliwy chłód, pomasowałem swoje ramiona okryte jedynie cienką koszulą. Nie zdawałem sobie sprawy, że może być tak zimno na zewnątrz, sprawa z Harrym tak mnie zaobserwowała, że nie zwracałem uwagi na otaczający mnie świat. Zagryzłem dolną wargę i westchnąłem ciężko. Obdarzyłem wejście do domu ostatnim spojrzeniem i poczułem, że tęsknie za tym głupim gryfiakiem. Musiałem zrobić wszystko by odzyskać jego różdżkę. Myślałem, że jeśli mi się uda to Harry zostanie dłużej i nie opuści mojego domu.

czwartek, 23 października 2014

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając cz. 2

Witam, przed Wami kolejna część mojego opowiadania. Nie wiem czy ktoś na nie czekał czy nie , jeżeli tak to przepraszam że tak długo mi to zajęło. Kolejną część postaram się wstawić wcześniej.
Miłego czytania i mam taką cichutką nadzieję, że zostawicie jakiś ślad po sobie w postaci komentarzy.
Levi ;)

<--Rozdział 1

Brak bety






Zbliżając się do ciebie jak w minionych dniach naszych wspólnych smutków i radości
Poprzez płacz układając obiema dłońmi uczucia dla ciebie
Nawet gdy popłyną łzy, mój smutek pozostanie nieznany
Leżę w spokoju, śledząc swoje wspomnienia
To, co widzę, nie wystarcza moim oczom

czwartek, 2 października 2014

Przepowiednia - Rozdział V

Witam Was serdecznie i przepraszam za długą zwłokę ;( obiecuje, że wszystko nadrobię <3 proszę wszystkich czytelników, o ponowne przeczytanie ostatniego postu, ponieważ wtedy był problem podczas udstępnienia i część tekstu zostało ucięte. Teraz jednak wszystko działa ;) zapraszam do czytania i komentowania!
https://www.facebook.com/syskalevi -- a to link do mojej stronki w której będę informować czytelników na Fb o wszystkich opowiadaniach pisanych przeze mnie i Levi (nie tylko na blogu).

Syśka


Potter zasnął kilka godzin wcześniej, a ja wciąż nie byłem wstanie zmrużyć oka. Nie potrafiłem pozbyć się z swojej głowy marzeń o nim. Byłem naiwnym głupcem, nieudacznikiem. Nie wiedziałem czy jestem wstanie zmienić swoich uczuć. Ciągle skazany tylko na siebie. Doskonale wiedziałem jaką pozycje zajmuje w jego życiu.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając cz.1

Witam Wszystkich :)
Z tej strony LEVI. Mam przyjemność zaprezentować Wam moje kolejne opowiadanie 'Nie można niczego zmienić po prostu uciekając'.
Co do pairingu to oczywiście będzie to KyuMin (I regret nothing XD )
Co do rodzaju, to na tą chwilę jest to angst ( choć na koniec wszystko się może zmienić lub nie ).
Levi :*





Słowa, którymi chciałem wypełnić rosnącą między nami odległość, zagubiły się
W ciągu mijających pór dostrzegłem, że już cię nie dogonię
Dobrze wiem, że nie będę wspominać dawnego ciebie; bo nie mogę zapomnieć
Nawet jeśli już nigdy nie będzie tak jak wcześniej - pogodzę się z tym

Głośny trzask drzwi, gwałtownie zrzucone z nóg buty, szybkie kroki na korytarzu.
- Kurwa, ja już mam tego wszystkiego dosyć. KURWA!!!- przewrócone z rozmachem krzesło- Jak ja mam to wszystko dalej wytrzymać?! JAK?!- Sungmin z bezsilności osunął się bezwładnie po ścianie na podłogę w salonie. Był wściekły, zmęczony tym całym związkiem, w którym wydawało się, że tylko on się stara. Dlaczego wszystko musi być tak skomplikowane? Dlaczego to wszystko tak boli?

sobota, 30 sierpnia 2014

NUNA - Rozdział IX (ostatni)

Kochani to już ostatnia rozdział NUNY.
Wiem, że ten pairing nie jest zbyt popularny ale ja go kocham i cieszę się, że mogłam się nim z Wami podzielić.
Chcę podziękować wszystkim którzy byli zemną do samego końca, wiernie śledząc ze mną losy moich bohaterów. Jesteście wspaniali! Dziękuję też tym, którzy komentowali moją twórczość sprawiając mi tym ogromną radość.
Syśka :*

Aurorzy zaledwie w ciągu kilku minut dotarli do Hogwartu. Cała akcja mająca na celu odbicie Nevilla była zaplanowana. To musiało się udać.
Luna po opuszczeniu granic szkoły natychmiast teleportowała się do domu. Opowiedziała mężowi o całej sytuacji. Rolf słuchał jej w milczeniu.
- Co zamierzasz? – Spytał, gdy skończyła, całkiem bezsensu. Przecież znał odpowiedz.
- Muszę to mój przyjaciel, nie będę mogła bezczynnie siedzieć i czekać na wiadomości. Idziemy wszyscy i wrócimy wszyscy. Obiecuję. – Zapewniła go.
- Wierzę ci, wiem że wszystko będzie dobrze. Będę tu na ciebie czekał z dziećmi.
Luna pocałowała czulę Rolfa i poszła pożegnać się z Lorcanem i Lysanderem, żal jej było opuszczać rodzinę, ale musiała chronić przyjaciół, tak jak wtedy sprzed laty. Bała się. Jednak wiedziała, że nie ma innego wyjścia, swoja bliskich również chroniła podejmując tą, a nie inną decyzję.

środa, 27 sierpnia 2014

Pragnienie dusz cz.4 - ostatnia (KyuMin, WonKyu)

Moje kochane ELF'iki i nie tylko :) Przed Wami ostatni rozdział mojego WonKyu/KyuMin. Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii. Co sądzicie o moim pisaniu? Jak mi wyszło to opowiadanie? Co mogę poprawić? Jak to wszystko ulepszyć w następnych postach? Z tego względu proszę Wszystkich czytających o komentarz, nawet taki malutki typu : Było ok; Nie podobało mi się. Będę szczęśliwa z każdej formy Waszej aktywności.
Nie przedłużając życzę miłego czytania.
Syśka

PS. W niedługim czasie pojawi się kolejne opowiadanie mojego autorstwa.



Mimo wszelkich starań życie Cho Kyuhyuna nie należało do szczęśliwych. Jako członek nieistniejącego już zespołu Super Junior, był starym trzydziestopięcioletnim kawalerem. Samotny maknae. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że gdyby wtedy postąpił inaczej, podjął inną decyzje teraz mógłby być najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, jednak jego męska duma wtedy nie pozwoliła mu na to, a teraz było najzwyczajniej za późno.

NUNA - Rozdział VIII

Kochani z tej strony Syśka dzisiaj wstawiam przedostatni rozdział opowieści o Lunie i Nevillu. Mam nadzieję, że chociaż niewielkiej części czytelników spodobała się ta krótka historia. Tak więc proszę was o choć mały komentarz na temat NUNY.
Miłego czytania,
Syśka :)


„Nie mogę przecież wiecznie go unikać” - powtarzała sobie Luna w drodze powrotnej do domu. Doskonale wiedziała, że prędzej czy później dojdzie do tego, że się zobaczą, w końcu mieli wspólnych przyjaciół. Troszkę obawiała się rozmowy z Rolfem o zaproszeniu do Potterów, ale ta okazała się o wiele mniej niezręczna niż myślała. Miała cudownego męża wszystko rozumiał, jak zwykle przytulił ją i pocałował. Czasami Luna była pewna, że to tylko sen, że niedługo będzie musiała się obudzić, ale on wciąż trwał przy niej udowadniając jej każdego dnia swoją miłość. Czuła przeogromne szczęście. Jej partner był świetnym mężem i przede wszystkim ojcem. Chłopcy czuli się fantastycznie spędzając czas z tatą. Niejednokrotnie Luna przyłapywała się na tym jak rozmarzonymi oczyma przygląda się swojej rodzinie i w duchu dziękuje za każdą chwilę, którą może przy nich spędzić.

wtorek, 19 sierpnia 2014

Przepowiednia - Rozdział IV

A teraz mój ukochany pairing (obok KyuMin oczywiście XD). Wiem, że rozdział krótki ale mam nadzieję, że przeczytacie, spodoba wam się i skomentujecie.

Syśka :)

W końcu nadszedł ten dzień w którym odzyskał przytomność. Sam wstydził się swoich myśli, ale powoli tracił nadzieję. Stopniowo zaczynał już żyć, że świadomością, że jego piękne zielone oczy już nigdy na niego nie spojrzą.

NUNA - Rozdział VII

Zapraszam na kolejną część mojego opowiadania. 
Syśka :)


Znaleźli się nad rzeką, Rolf był wyraźnie zadowolony z pomysłu dziewczyny. Byli nad jeziorem, plaża świeciła pustkami. Powiew dochodzący z nad wody działał na nich jak kojący dotyk ratujący ich ciała od tego parnego i ciężkiego skwaru.
Luna natychmiast zwaliła z nóg sandały i poszła zamoczyć stopy na brzegu. Po krótkiej chwili i on do niej dołączył, czuli się cudownie w swoje obecności, milczenie wcale nie było krepujące, był to raczej miły rytuał.
- Powiesz mi co się stało, że chciałaś się tak nagle spotkać? – Spytał niespodziewanie.
Luna z początku milczała, lecz po chwili przystanęła i spojrzała mu w oczy, były pełne ciepła i tęsknoty. Przyjrzała się jego twarzy, nic się nie zmienił, był nadal zabójczo przystojny, choć w okolicach oczu pojawiło się kilka zmarszczek.
- Sama nie wiem. – Odpowiedziała. Rolf odszedł od niej kilka kroków i westchnął.
Był prawie pewny, że czytała artykuł o Nevillu, lecz nie chciał pierwszy zacząć tego tematu. Bał się, sam nie był pewny co tak do końca kierowało dziewczyną, że postanowiła, tak nagle się spotkać. Postanowił, więc milczeć i czekać.

sobota, 16 sierpnia 2014

Pragnienie dusz cz. 3 (KyuMin, WonKyu)

Kolejna część opowiadania WonKyuMin przed wami. Późno dodana ze względu na lenistwo XD
Miłego czytania,
Syśka




Dla członków Super Junior nadszedł czas długo wyczekiwanego urlopu. Kyuhyun był tym który czekał na ten okres z największym wytęsknieniem W końcu mógł wyrwać się gdzieś z Sungminem i być sam na sam, gdzieś z dala od tego całego zgiełku. Bilety mieli już kupione od pewnego czasu, zostało im tylko spakować się i cieszyć sobą. Maknae wiedział jak bardzo jego chłopak ceni sobie prywatność. Dlatego zadbał by tylko najbliżsi wiedzieli, gdzie jadą na wakacje.

niedziela, 27 lipca 2014

Przepowiednia - Rozdział III

Kolejny rozdział Drarry. Serdecznie zapraszam do czytania i komentowania.
Syśka :)

Lekko odchyliłem mu pasmo włosów z czoła. Jak co dzień obmywałem jego ciało z potu. Harry wciąż miał wysoką gorączkę, niestety jego ciało nadal leżało nieruchome w moim łóżku. Minął tydzień odkąd był w moim domu. Martwiłem się o niego chciałem już żeby był przytomny i krzyczał na mnie, nawet mnie zabił byle tylko się obudził, tylko tyle.

NUNA - Rozdział VI

Wiem kochani, że nuna pojawia się często, ale chcę szybko ja skończyć i zacząć coś nowego. Syśka


Hanna Abbott jednak nie zrezygnowała z prowadzenia Dziurawego Kotła. Niedługo po zniknięciu Luny zmarł dotychczasowy właściciel, a ona otrzymała go w spadku. Zamieszkała w jednym z pokoi na górze, wiodła spokojne życie. Neville był dla niej wszystkim co miała, jednak jego serce wciąż należało do byłej ukochanej, która opuściła go bez słowa. Ból, który czuł przez te wszystkie lata nie zmalał ani odrobinę. Kobieta trwała przy nim nie oczekując niczego. Chciała dać mu czas. Pocieszała, gdy ten płakał za Luną.

piątek, 18 lipca 2014

Pragnienia dusz cz. 2 (KyuMin, WonKyu)

Serdecznie zapraszam na kolejną część KyuHyun/SungMin/SiWon. Oprócz tej części będą jeszcze dwie lub trzy. Mam nadzieję, że do tej pory ten fic się Wam podoba i z chęcią dowiedziałabym się co o nim sądzicie w komentarzach.
Zapraszam do czytania,
Syśka :*

PS. !UWAGA!UWAGA! Scena erotyczna :D (evil laught)


Wydawało się, że Kyuhyun najgorsze niespokojne dni ma już dawno za sobą, niestety to był dopiero początek przed burzą.
Relacje Siwona i Kyu znacznie się ociepliły, choroba starszego zbliżyła ich do siebie, nie dało się wyczuć między nimi takiego dystansu jak sprzed kilku tygodni. Ocieplenie ich relacji nie uszło uwadze Minniemu, który chyba najbardziej początkowo cierpiał w tym całym chorym trójkącie.
Mijały kolejne dni w których Sungmin pogłębiał się jeszcze bardziej w swojej rozpaczy, mimo bliskości młodszego czuł się odsunięty na dalszy tor. Nie potrafił określić powodu swojego przygnębienia. Nadal każdą wolną chwile spędzali razem, wygłupiali się i rozmawiali. Jednak kiedy Lee zostawał sam przychodziła ta pustka i rozpacz, okropnie tęsknił za maknae, za jego uśmiechem i dotykiem pełnym tej młodzieńczej radości i beztroski. Uroczy i nachalny Siwon kręcący się przy młodszym wcale nie poprawiał mu humoru.

wtorek, 15 lipca 2014

Przepowiednia - Rozdział II

Hejka,
Podwójny post dzisiaj Wam daję. Najpierw NUNA, a teraz Drarry. Wiem, że większość z Was czyta głównie K-POP ale miło byłoby mi gdybyście ocenili również moje wypociny z tematyki potterowskiej.
Syśka :)

Rozdział 2 / Przepowiednia
Tak jak Draco się spodziewał powrót z nieprzytomnym Potterem na ramieniu okazał się nad wyraz trudny. Zwłaszcza, że pod okryciem peleryny niewidki, wcale nie było mu łatwiej się przemieszczać. Szedł powolnym krokiem, ostrożnie, aby nikt się nie domyślił, że ta niewidoczna przestrzeń jest tylko spowodowana magią peleryny niewidki. Niestety kilka raz niechcący, zahaczył o mijanych po drodze mugoli. jednak mimo tych małych nie dogodzeń, dotarcie do domu nie sprawiło mu większych trudności.

poniedziałek, 14 lipca 2014

NUNA - Rozdział V

Zapraszam na kolejny rozdział NUNY
Syśka :)


Rozdział 5

Dziewczyna szła do gabinetu profesor McGonagall. Dostała wiadomość, że natychmiast ma się do niej stawić zaraz po śniadaniu. Była bardzo zdenerwowana. Teraz stała niepewnie pod dziwami dyrektorki bezsensownie odwlekając wejście, choć doskonale wiedziała, że prędzej czy później i tak będzie musiała to zrobić. Stojąc tak usłyszała miły męski głos tuż za sobą.