Wiem, że ten pairing nie jest zbyt popularny ale ja go kocham i cieszę się, że mogłam się nim z Wami podzielić.
Chcę podziękować wszystkim którzy byli zemną do samego końca, wiernie śledząc ze mną losy moich bohaterów. Jesteście wspaniali! Dziękuję też tym, którzy komentowali moją twórczość sprawiając mi tym ogromną radość.
Chcę podziękować wszystkim którzy byli zemną do samego końca, wiernie śledząc ze mną losy moich bohaterów. Jesteście wspaniali! Dziękuję też tym, którzy komentowali moją twórczość sprawiając mi tym ogromną radość.
Syśka :*
Aurorzy zaledwie w ciągu kilku minut dotarli do Hogwartu. Cała akcja
mająca na celu odbicie Nevilla była zaplanowana. To musiało się udać.
Luna po opuszczeniu granic szkoły natychmiast teleportowała się do
domu. Opowiedziała mężowi o całej sytuacji. Rolf słuchał jej w milczeniu.
- Co zamierzasz? – Spytał, gdy skończyła, całkiem bezsensu. Przecież
znał odpowiedz.
- Muszę to mój przyjaciel, nie będę mogła bezczynnie siedzieć i czekać
na wiadomości. Idziemy wszyscy i wrócimy wszyscy. Obiecuję. – Zapewniła go.
- Wierzę ci, wiem że wszystko będzie dobrze. Będę tu na ciebie czekał
z dziećmi.
Luna pocałowała czulę Rolfa i poszła pożegnać się z Lorcanem i
Lysanderem, żal jej było opuszczać rodzinę, ale musiała chronić przyjaciół, tak
jak wtedy sprzed laty. Bała się. Jednak wiedziała, że nie ma innego wyjścia,
swoja bliskich również chroniła podejmując tą, a nie inną decyzję.


.jpg)





