Druga i ostatnia część mojego pierwszego two-shot'u o KyuMin( może kiedyś napiszę kontynuację:) )
Syśka
Mijały tygodnie, a
mój ból nie zmniejszył się ani trochę. Ciągle był mi bliski jak zawsze. Za
każdym razem jak doszło do mnie, że dziewczyna Sungmin’a ma być w domu -
wychodziłem by uniknąć spotkania. Jak niby miałbym ją traktować? W końcu ona
była mają rywalką. Jednak nie to było najgorsze, widok szczęśliwego Mina u boku
kobiety był większym bólem niż moja skrywana miłość.






