Blog zawiera opowiadania o tematyce zarówno heteroseksualnej jak również homoseksualnej (yaoi i yuri). Jeżeli nie lubicie stosunków męsko-męskich/damsko-damskich, to albo opuścicie bloga albo omijajcie tego typu posty.
Tak więc zostaliście ostrzeżeni i czytacie na własną odpowiedzialność :) .

piątek, 26 czerwca 2015

Nie można niczego zmienić po prostu uciekając. cz.7(ostatnia)

Hejka,
Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie? - Z tej strony Levi z ostatnim rozdziałem KyuMi *-*. Mam nadzieję, że nie będziecie rozczarowani tym co przeczytacie. Nie jest to może to co bym chciała tutaj umieścić ale już za długo was trzymałam w niepewności, więc postanowiłam dodać to co już mam.
Przy okazji chciałabym podziękować wszystkim, którzy to czytali i czekali na kolejne rozdziały. Także tym, którzy zostawili po sobie ślad w postaci komentarzy. Bardzo Wam wszystkim dziękuję :*

PS. Uwaga na kiepskiej jakości smut, który może skutkować zgrzytaniem zębów po jego przeczytaniu.
Beta – Syśka(Dzięki :) )




Zostań na zawsze w mych ramionach
Wszystko dla ciebie zrobię
Chcę być jedynym, którego trzymasz
I jeśli chcesz dzisiaj uciec
Zabiorę Cię gdzie tylko zechcesz
Oddaje ci swoje serce, ponieważ
Bez Ciebie nie istnieję.

środa, 17 czerwca 2015

Nie jesteś sam (Drarry)

Długo zastanawiałam się co Wam zaprezentować tym razem.... Mam nadziej, że się spodoba. to ostatnie opowiadanie jakie napisałam o HP. Mam jednak trochęęę dużooo zapasu i w nie długim czasie mam zamiar opublikować post z serią krótkich opowiadań o różnych hetero i to właśnie o HP, więc wyglądajcie go ;) całusy kochani i miłego czytania.
Syśka

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Kołysanka dla zakochanych (Siwon i Yesung - SuJu)

Zadowoli Was długość kochani, bo mnie zadowala baaaardzo :D to opowiadanie pisało się.... Hmm jakieś pół roku, a może więcej no dobra przyznam się, od listopada xD ale skończyłam je jakiś miesiąc temu. Wzeiałam się za nie przez swoją imienniczkę, bo obiecałam jej fajne opowiadanko i oczywiście subtelnego smuta :D mam nadzieję, że jej się spodoba i Wam też kochani. Miłego czytania i zachęcam do komentowania.
Syśka :)


Jongwoon
Znów stoję w tej zaszczanej bramie. Kolejny pierdolony dzień, czy kiedyś przestanę być aż tak beznadziejnie zakochany? Nagle go widzę. Jego piękne ciało. Wygląda atrakcyjnie w swoich obcisłych rurkach oraz idealnie przylegającej do ciała bokserce. Był strasznie umięśniony męski i tak cholernie seksowny. Patrząc na nas naprawdę trudno jest uwierzyć w fakt, ze jestem od niego starszy. Był bardziej męski i poważniejszy.

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Bubble Tea

Hejka :)
Przed Wami obiecane TaoHun. To, że wstawiamy tak późno to jest wyłącznie moja wina, kilka zmian w moim życiu się do tego przyczyniło i wyszło jak wyszło. Mam nadzieję, że długość wynagrodzi wam tak długie czekanie. - Levi
Witam serdecznie każdego czytelnika. <3 nareszcie udało nam się skończyć obiecane opowiadanie. Na tym narazie skończymy. Mam w zapasie kilka tekstów które będę wam publikować, a Levi w tym czasie naładuje baterie i skończy co ma skończyć xD
A teraz bez owijania w bawełnę zapraszamy do czytania. Wiecie, że już ponad rok jesteśmy z wami? :D całuski :* - Syśka
Uwaga - tekst zawiera scenę erotyczną ;)

Sehun – Levi
Tao - Syśka






Czy można być bardziej pechowym? Najpierw zgubiony portfel. Pewnie leży gdzieś na krawężniku i właśnie zostaje znaleziony przez jakiegoś żula, który przepije jego zawartość w pobliskim barze. Potem telefon. Rozbity ekran, zalana sokiem marchewkowym klawiatura. Czy nawet grawitacja musi być dziś moim wrogiem? A teraz, co? Zamiast swojej walizki zwinąłem bagaż jakiejś laluni z miseczką F, która spódniczki nosi tak szerokie jak mój pasek od spodni. Czy ja naprawdę muszę mieć takiego pecha? I to w obcym kraju, mieście? Gdzie ja teraz będę spał?

niedziela, 17 maja 2015

Szlama (Lily i Snape)

Coś lekkiego do poczytania. Tym razem para hetero Lily Evans i Severus Snape.
Pozdrawiam Syśka :)




Dziennik Lily Evans
26 Czerwiec 1976r.

Dziś poznałam Severusa z zupełnie  innej strony. Po tym, co sobie wyznaliśmy postanowiliśmy dzisiejszy wieczór oraz noc spędzić sami, w pokoju życzeń. Bez żadnych ciekawskich oczu, tylko my…

wtorek, 5 maja 2015

Powiedz, że chcesz aby było jak dawniej.

Hejka :)
Dzisiaj pierwszy z obiecanych shotów z ankiety. Wiem, że dużo czasu zajęło nam jego napisanie, a raczej wstawienie na bloga, ale to moja wina. Wyjechałam za granicę i miałam mało czasu aby na spokojnie usiąść przy kompie i to wstawić. Nie przedłużając zapraszam do czytania - Levi :*
Obiecany shot z HP. Wyczekujcie TaoHuna! Miłego czytania kochani :) -  Syśka

Ron-Levi
Harry-Syśka

PS. Dla zainteresowanych- KyuMin się tworzy i mam nadzieję jak najszybciej go wstawić - Levi







W czasie, gdy jadłem śniadanie stado sów wleciało przez otwarte okno w jadalni. Od każdej z nich odebrałem list i zacząłem niedbale przeglądać korespondencję. Rachunki, list z Proroka Codziennego, karta rabatowa na zakupy w Magicznych Dowcipach Weasleyów, list z Hogwartu... Co? List z Hogwartu? Z ciekawością rozerwałem kopertę. Czyżby to zaproszenie na herbatę od Dumbledora? 'Zjazd absolwentów' - przeczytałem. No pięknie nie ma to jak zobaczyć się ze swoim 'byłym' (Draconem) i z dawnym przyjacielem, tak Ron zerwał ze mną wszelakie kontakty zaraz po tym jak dowiedział się, że jestem homo, a raczej po tym jak nakrył mnie w łóżku z Malfoyem. Zapowiada się ciekawie.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Przepowiednia - Rozdział IX OSTATNI

Kochani! Jest! Nie wieżę, że udało mi się skończyć ostatni rozdział. Ogłaszam wszem i wobec, że już nigdy nie wezmę się za żadne długie opowiadanie. To była dla mnie katorga, byłam pod presją. Jednak nie chciałam zostawić opowiadania bez zakończenia.
Proszę jeszcze o jedno, każdy kto czytał moje Drarry niech zostawi po sobie choć jeden krótki komentarz, chcę wiedzieć ile osób czytało moje opowiadanie i jakie są wasze wrażenia. To będzie dla mnie naprawdę ważne i zdobędę pewność, że moja praca choć w małym stopniu nie poszła na marne!
PS. Przepraszam za jakość obrazka ale Syśka 'zmusiła' mnie do jego narysowania na swoje urodziny. - Levi






Jasne światło słońca uparcie próbowało się przedostać zza zasłoniętego okna. Otworzył leniwie powieki i zorientował się, że znajduje się w swojej sypialni. Bolała go każda część ciała, uczucie to było nie do wytrzymania. Spostrzegł opatrunki na rękach, a gdy lekko odchylił głowę zobaczył Pottera siedzącego tuż przy łóżku. Okulary zsunęły mu się na czubek nosa, a głowa bezwładnie opierała się o oparcie krzesła. Brunet najwidoczniej czuwał nad nim przez całą noc, chciał czekać aż się obudzi, być pierwszą osobą, którą ujrzy zaraz po przebudzeniu.