Blog zawiera opowiadania o tematyce zarówno heteroseksualnej jak również homoseksualnej (yaoi i yuri). Jeżeli nie lubicie stosunków męsko-męskich/damsko-damskich, to albo opuścicie bloga albo omijajcie tego typu posty.
Tak więc zostaliście ostrzeżeni i czytacie na własną odpowiedzialność :) .

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ron. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

HP

To jeszcze początki, jeszcze raczkowałam z pisaniem. proszę bądźcie wyrozumiali.
Sorki za błędy ;)
Syśka

ZDRAJCZYNI (SNAPE/GINNY)


wtorek, 5 maja 2015

Powiedz, że chcesz aby było jak dawniej.

Hejka :)
Dzisiaj pierwszy z obiecanych shotów z ankiety. Wiem, że dużo czasu zajęło nam jego napisanie, a raczej wstawienie na bloga, ale to moja wina. Wyjechałam za granicę i miałam mało czasu aby na spokojnie usiąść przy kompie i to wstawić. Nie przedłużając zapraszam do czytania - Levi :*
Obiecany shot z HP. Wyczekujcie TaoHuna! Miłego czytania kochani :) -  Syśka

Ron-Levi
Harry-Syśka

PS. Dla zainteresowanych- KyuMin się tworzy i mam nadzieję jak najszybciej go wstawić - Levi







W czasie, gdy jadłem śniadanie stado sów wleciało przez otwarte okno w jadalni. Od każdej z nich odebrałem list i zacząłem niedbale przeglądać korespondencję. Rachunki, list z Proroka Codziennego, karta rabatowa na zakupy w Magicznych Dowcipach Weasleyów, list z Hogwartu... Co? List z Hogwartu? Z ciekawością rozerwałem kopertę. Czyżby to zaproszenie na herbatę od Dumbledora? 'Zjazd absolwentów' - przeczytałem. No pięknie nie ma to jak zobaczyć się ze swoim 'byłym' (Draconem) i z dawnym przyjacielem, tak Ron zerwał ze mną wszelakie kontakty zaraz po tym jak dowiedział się, że jestem homo, a raczej po tym jak nakrył mnie w łóżku z Malfoyem. Zapowiada się ciekawie.

wtorek, 3 lutego 2015

Koniec równa się początek (Ginny, Harry, Ron)

Witam,
Kolejny one-shot o tematyce potterowskiej, mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu, a pairing się spodoba.
Syśka :)

Już od dawna między nimi się nie układało. Młodzieńcza miłość okazała się zwykłym zauroczeniem, niestety tylko po stronie Harrego. Ginny nadal była ślepo zakochana. Dwa lata po wojnie wciąż byli razem, z pozoru ich związek był idealny. Jednak rodzina dziewczyny pragnęła by młodzi się pobrali. Potter bał się zaręczyn, tak naprawdę zamiast legalizacji ich związku planował rozstanie. Nie był wstanie dłużej ciągnąć tej farsy. Kochał Ginny, ale jak siostrę. Nie mógł jej dalej trzymać w kłamstwie. Bał się jednak, strasznie się bał jak zareagują jego najbliżsi czyli jej rodzina, bo na dobra sprawę oprócz Wesleyów nie miał nikogo bliskiego. Zdawał sobie sprawę, że może nie być mile widziany na niedzielnych obiadkach, że może nie być dla niego miejsca w ich domu podczas świąt. Musiał postawić wszystko na jedną kartę i przemyśleć co będzie dla niego najlepsze.