Blog zawiera opowiadania o tematyce zarówno heteroseksualnej jak również homoseksualnej (yaoi i yuri). Jeżeli nie lubicie stosunków męsko-męskich/damsko-damskich, to albo opuścicie bloga albo omijajcie tego typu posty.
Tak więc zostaliście ostrzeżeni i czytacie na własną odpowiedzialność :) .

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henwook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą henwook. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 sierpnia 2014

Język miłości

Witam Was wszystkich :) 
Dawno mnie tu nie było za co przepraszam ale wena omijała mnie szerokim łukiem. Ten fic powstał na zamówienie Syśki :) Ona lubi dramaturgię pomieszaną z tragedią i na końcu happy end,  ale to opko nie jest takie ( za co cię Syśka bardzo przepraszam). Zanim to napisałam to przeczytałam kilka zwariowanych one-shotów i mój własny dość dziwny wyszedł. Sama nie wiem co to jest. Nie przedłużając już zapraszam do czytania HenWokk.
Levi :*
PS> Pamiętajcie, że komentarze karmią wenę. 



WOW!!! Nigdy nie myślałem, że zostanę piosenkarzem w Korei. W Chinach to jeszcze, bo trochę ich rozumiem, ale Korea? Nigdy w życiu bym nie zgadł. No ale cóż, trzeba korzystać z życia, a jak już przeszedłem te audycję to muszę z tego jak najwięcej wyciągnąć. Spakowałem się, pożegnałem z rodziną oraz przyjaciółmi, wsiadłem w samolot relacji Canada-Korea z zamiarem podboju k-pop. I oto jestem.

*******************

SMEntertainment
O idzie Big Boss
- Hello Mr. Lee – skłoniłem się, ale jakoś dziwnie się na mnie patrzy, czyżbym miał brudną twarz?
- Lau Henry jak mniemam? Miło mi. Chodź zaprowadzę cię do sali gdzie Super Junior ćwiczą swój nowy układ, to u nich w teledysku wystąpisz. – powiedział pan Lee i nie czekając na moją odpowiedź skierował się korytarzem. Sam nie wiem, co miałbym mu odpowiedzieć, bo zrozumiałem co trzecie słowo. Z jego wypowiedzi wywnioskowałem, że chodzi o zespół, z którym mam współpracować. Ruszyłem za nim. Gdy doszliśmy do odpowiednich drzwi, za którymi słyszałem muzykę, on je otworzył, wszedł, a ja za nim. Moim oczom ukazała się spora grupa młodych chłopaków, z tego, co wiem to starszych ode mnie. Było ich sporo, może z 10-13 osób.