Blog zawiera opowiadania o tematyce zarówno heteroseksualnej jak również homoseksualnej (yaoi i yuri). Jeżeli nie lubicie stosunków męsko-męskich/damsko-damskich, to albo opuścicie bloga albo omijajcie tego typu posty.
Tak więc zostaliście ostrzeżeni i czytacie na własną odpowiedzialność :) .

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haehyuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haehyuk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 sierpnia 2014

Na małpi rozum

Kolejny One-shot, kolejny wspólnie napisany. Obiecujemy stopniowo odcinać pępowinę i otworzyć się na pisanie o innych zespołach z k-popu. Tekst jak zwykle pisany nocą  Boże już 4,  czego się nie robi dla Was. Miłego czytania kochani (Syśka)

Pępowinę to będzie odcinać Syśka :D , bo ja od dawna kocham K-POP i pairingi które można w nim spotkać (YunJae, JongKey, MyungYeol, KenBin, itp. itd.). To już kolejny shot w przeciągu 24 godzin, w związku z tym, że my was tak rozpieszczamy to dajcie coś od siebie i skomentujcie. ( Levi) 
PS> Pojawia się scena erotyczna.




Nienawidzę czuć się tak jak właśnie w tej chwili. Co z tego że jestem członkiem jednego z najsłynniejszych koreańskich zespołów? Skoro nikt mnie nie dostrzega? Oprócz płynnych ruchów w tańcu nie mam nic godnego uwagi. Nic sobą nie prezentuje. Czuje się beznadziejnie pomiędzy reszta boy bandu. Kiedyś miałem Sungmina. Nie czułem się wtedy tak wyobcowany. Był przy mnie i wspierał podtrzymywał na duchu. Lecz nagle pojawił się wielki evil maknae. Nie lubiłem go, zresztą nie tylko ja. Słodki Minni poleciał do niego. Stopniowo Kyuhyun stał się jego przyjacielem. Ja przestałem się dla niego liczyć. Z dołka wyciągnął mnie Hae. Zacząłem na nowo wierzyć w to, że jestem potrzebny. Po wypadku zajął się mną. Tylko on, reszta miała mnie gdzieś. Nie na długo cieszyłem się przyjacielem. Pojawił się Henry. Uroczy skrzypek. Zauroczył Donghae. Nadal był blisko. Jednak nie tak jak tego chciałem.