Liczę na wyczerpujące wypowiedz gdyż serio bardzo ciężko pracowałam
nad tym one shotem ')
Syśka
Było już grubo po północy, a ja wciąż nie mogłem zasnąć. Gdybym mógł
pewnie przewracałbym się z boku na bok, ale przeszywający ból w nodze
skutecznie zniechęcał mnie od tego pomysłu. Chciałem napisać do Sehuna żeby
przyszedł i zagrał ze mną w jakąś grę, ale nie chciałem go budzić. Dziś bardzo
późno wrócili do dormu i nie miałbym serca zawracać mu głowy. Zresztą nikomu
nie chciałem. Sięgnąłem po leżący na nocnej szafce telefon i zalogowałem się na
portal społecznościowy. Musiałem jakoś zabić czas. Z początku bezmyślnie
wertowałem główną tablicę, szybko mnie to jednak znudziło, gdy chciałem odłożyć
swój aparat dostałem sms-a.
